piątek, 7 kwietnia 2017

II Bydgoskie spotkanie kobiet #wspódnicy i moja nowa spódnica z koła

Pisałam niedawno Tutaj o grupie  - Projekt 365 dni #wspódnicy, do której zapisałam się jakiś czas temu oraz o I Bydgoskim Spotkaniu kobiet #wspódnicy.  Kilka dni temu odbyło się II spotkanie i cieszę się, że ponownie mogłam w nim uczestniczyć, tym razem w większym składzie, niezmiennie w Cafe Kino

Organizacją całości zajęły się ponownie: Ania (Okiem Sary) i Agata (Pozeraczeczasu.plwlasniedzisiaj.pl), którym serdecznie dziękuję. Na stole czekały na nas przemiłe upominki od Sponsorów. Było naprawdę sympatycznie, wesoło i  gwarno. Spędziłam miło czas i wreszcie miałam okazję przetestować nowy fason spódnicy - szytej z koła.

O dziwo, nie uszyłam jej, tylko dostałam w prezencie urodzinowym. Przyznaję się jednak, że wcześniej sama ją wybrałam :-). Piszę  - o dziwo, ponieważ odkąd szyję dla siebie, raczej nie kupuję ani spódnic, ani sukienek. Tym razem zrobiłam wyjątek. Spódnica bardzo mi się spodobała (widziałam ją wcześniej na żywo na jednej z koleżanek z grupy - to ta sama, którą miała na sobie Elżbieta w trakcie I spotkania:-)), ponadto dziewczyny z naszej grupy również wcześniej ją zamówiły i pokazywały. Miałam również ochotę przymierzyć fason z koła.
Muszę przyznać, że czułam się w niej fantastycznie, kobieco, zwiewnie ale też trochę charakternie:-), ponieważ spódnica jest czerwona, a zgrałam ją z kontrastującą czernią. Lubię mocne kolory i ten duet bardzo mi odpowiada.

Mój obecny ranking trzech uszytych do tej pory fasonów i jednego zakupionego, wygląda w tej chwili tak:
1. Spódnica ołówkowa - nadal niezmiennie rządzi:-).
2. Spódnica z koła.
3. Spódnica rozkloszowana, z kontrafałdami.
4. Spódnica marszczona.

Poniżej przedstawiam Wam fotorelację ze spotkania.
Zdjęcia wykonała ponownie Agata Czajkowska, której bardzo dziękuję, nie tylko za piękną pamiątkę, ale też za cierpliwość :-). Jeśli chcecie odwiedzić jej stronę, zapraszam Tutaj.

Na koniec mała, pozytywna refleksja.
Przyznam, że przynależenie do tej grupy, jak i spotkania w których miałam przyjemność uczestniczyć, dają mi dużo radości.
Uważam, że kobiety powinny się wspierać i być dla siebie dobre, tak po prostu. I czuję, że tak jest właśnie w naszej grupie, w której nie tylko celebrujemy swoją kobiecość,  inspirujemy się, ale też stanowimy dla siebie wsparcie, oferujemy swoje towarzystwo, poradę, wymieniamy się doświadczeniami, poglądami, nie rywalizujemy, nie krytykujemy, potrafimy powiedzieć dobre słowo itp. Miłe to i myślę, że ważne:-).  














Zapraszam Was do odwiedzenia stron moich koleżanek:
Okiem Sary (Ania)







Dziękuję:

Partnerom naszego spotkania:



Sponsorom:





22 komentarze:

  1. Piękne spódnice, piękne kobiety ;)Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezentowałaś się przecudownie w tej spódnicy!!!
    Za każdym razem nie mogę się napatrzeć!
    Dziewczyny tez pięknie wyglądały:))
    Żałuję, że mnie nie było... Mecz i tak przegrali;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko, dzięki :-). Też żałowałam że Cię nie było, ale nadrobimy to :-). Ściskam.

      Usuń
  3. Ale pięknie! Nowa Ty! Wspaniale wyglądasz w tym fasonie, że o kolorystyce już nie wspomnę :).
    A z Twojej refleksji płynie wiele mądrości i pozytywnej energii :).
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję :-), fason bardzo przypadł mi do gustu, a czerwony uwielbiam ;-). Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  4. Ależ Ci pięknie w tej czerwieni i tym fasonie, koniecznie musisz częsciej w takich chodzić. A z kobietami bywa różnie, fajnie, że tam spotykają się same fajne babeczki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beato, może w końcu odważę się i sama uszyję sobie spódnicę z koła :-), pozdrawiam.

      Usuń
  5. Śliczna spódniczka, pięknie wyglądasz w tej czerwieni ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Czerwień <3
    A co do projektu #wspódnicy – ja też jestem pozytywnie zaskoczona atmosferą, jaka panuje na fejsbukowej grupie. Nie miałam jeszcze okazji wybrać się na spotkanie na żywo, ale zrobię to bardzo chętnie, jak Kraków coś zorganizuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że również dostrzegasz fajną atmosferę jaka panuje w grupie :-). I mam nadzieję, że będziesz miała okazję uczestniczyć w spódnicowym spotkaniu, one odbywają się co jakiś czas, więc z pewnością się uda :-).

      Usuń
  7. Zachwycam się tą spódnicą nieustannie! Pięknie się w niej prezentujesz ;) Grupa jest świetna, to prawda :) Najwspanialsze jest to, że tyle ciepłych i dobrych kobiet znalazło się w jednym miejscu... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu, mam identyczne odczucia co do naszej grupy:-).

      Usuń
  8. idealna czerwona spódnica! zakochałam się w niej :) ukradnę Ci :D obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spódnica mnie zauroczyła i ten kolor, jest piękna i strasznie kobieca. Podziwiam, ale jakie macie cudowne spotkania, zazdroszczę Wam. :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mi również ta intensywna czerwień przypadła bardzo do gustu, tak samo jak fason. A spotkania są faktycznie cudne, dziękuję, pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Odpowiedz