poniedziałek, 18 grudnia 2017

Świąteczna sukienka

Trochę mnie nie było. Nie da się jednak ukryć, że prowadzę ostatnio intensywne życie (jak większość ludzi :-)): dom, dzieci, praca na etacie i jeśli starcza czasu oraz sił -pasje. Mniej ostatnio szyłam, co nie zmienia faktu, że nadal niezmiennie  kocham to robić.
Pomysłów mam w głowie mnóstwo, tylko czasu nie starcza na ich realizację :-). Jestem jednak w tej kwestii optymistką i wierzę, że w końcu uda mi się stopniowo uwalniać je z moich myśli i przenosić na materiał.

To tyle tytułem krótkiego wstępu:-). Teraz przejdźmy do szyciowego meritum. Cały czas testuję nowe fasony, modele sukienek, zatem dzisiaj kolejna propozycja.

Moja nowa sukienka posiada ołówkowy dół. Model jest prosty, klasyczny, dopasowany i bardzo kobiecy. Czyli to co lubię :-). Podoba mi się w nim to, że mimo wspomnianej prostoty, posiada ciekawe zaszewki blisko dekoltu i całkiem sporo zaszewek oraz łączeń materiału, co daje efekt fajnego urozmaicenia. Muszę przyznać, że model ten wpadł mi w oko jak tylko zobaczyłam go w Burdzie. 

Wprowadziłam kilka zmian, co omówię poniżej w szczegółach szyciowych:
  • Sukienka powstała na bazie modelu Burdy (9/2017, Sukienka 122).
  • Niestety nie pamiętam dokładnej nazwy materiału z którego ją uszłam. W składzie posiada wełnę oraz domieszkę elastanu/lycry (materiał jest elastyczny).
  • Burda nie przewiduje podszewki, jednak ja ją dodałam.  Tym razem zwykłą, wiskozową, bez lycry.
  • Sukienka w rzeczywistości jest dłuższa (propozycja Burdy), ja postanowiłam ją skrócić.
  • Zastosowałam rozporek zwykły, prosty zamiast nakładanego.
  • Zamiast widocznego zamka z tyłu sukienki wszyłam kryty.
Czerwony materiał z którego powstała sukienka zamówiłam już dawno temu. Cierpliwie czekał sobie w mojej krawcowni na swoją kolej. I doczekał się :-). Wydał mi się w sam raz na duet z wybranym modelem.

Myślę, że sukienka ta będzie nadawać się na Święta. Mam w planach założyć ją w Wigilię. Ponadto jestem pewna, że wykorzystam ją na wiele innych okazji.

Dajcie znać w komentarzach, czy moja  świąteczna propozycja sukienkowa przypadła Wam do gustu.

A skoro jesteśmy już przy Świętach to życzę Wam, aby były one pełne radości, zdrowia, uśmiechu, ciepła, spędzone w gronie najbliższych, ukochanych osób.  

Pozdrawiam Was świątecznie.




















 Fot. Mąż