czwartek, 2 marca 2017

Szary kardigan

Wiosna ani myśli zawitać, przynajmniej ja mam ostatnio takie wrażenie:-). Pocieszam się że już bliżej, niż dalej. Póki co prezentuję Wam coś, co na przełomie zimy i wiosny jest mile widziane - ciepły kardigan. Szyłam go drugi raz, tym razem dla swojej siostry. Poprzedni pokazywałam Wam Tutaj. Obydwa są niemal identyczne, różni je tylko kolor, materiał i fakt, że ten drugi jest odrobinę węższy.

Uwielbiam takie proste, uniwersalne okrycia, pasują do wielu zestawów i miło otulają ciało. Fakt, że obie nosimy swoje kardigany często, jeszcze mocniej utwierdza mnie w przekonaniu, że warto taki mieć w swojej szafie. Coś czuję że na tych dwóch nie skończę:-).

Poprzednio prezentowałam wersję ze spodniami. Dzisiaj chcę Wam pokazać, że można go śmiało połączyć z dopasowaną spódnicą.

Szczegóły szyciowe:
  • Model uszyłam na podstawie wykroju z Burdy (Model  Angie, Szkoła szycia, cz. II, 1/2015).
  • Wybrałam na ten cel materiał - Dzianina dwustronna swetrowa ivy green/gray, zakupiony w Textilmarze.
Zdjęcia tym razem zrobiła dla mnie żona mojego kuzyna, Malwina, której pięknie dziękuję :-).

Dajcie znać, czy prezentowany kardigan przypadł Wam do gustu. Lubicie nosić takie swetry?

Pozdrawiam ciepło, słonecznie i bezdeszczowo :-).

P.S. Dzisiejszy wpis wyszedł mi wyjątkowo krótki, aż sama jestem zdziwiona:-).













Fot. Malwina Kołodziejczak

26 komentarzy:

  1. Fantastyczny kardigan! Ze spódnica prezentuje się świetnie ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ Ty masz talent ;) Kardigan jest świetny :) No i teraz żałuję, że sprzedałam swoją spódnicę, która była też a'la skórzana... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu, cieszę się że kardigan spodobał Ci się. Co do sprzedaży Twojej spódnicy, to ja również miałam przypadki, że coś np. wydałam, a potem okazywało się że jednak bym to nosiła, dlatego teraz tak szybko się ich nie pozbywam, część odkładam na dłuższe przeczekanie:-).

      Usuń
  3. Pięknie wyglądasz! Super ten kardigan!
    A czerwona pomadka ożywiła całość świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Edytko, jakoś tak polubiłam ten czerwony akcent w postaci pomadki:-).

      Usuń
  4. Takie ogromne kardigany mnie przerażają – mało kto wygląda w nich naprawdę dobrze, a już na pewno nie ja ;)
    Jednak na Tobie prezentuje się obłędnie. Może reszta stroju robi tu dobrą robotę, a może po prostu to Twój krój.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-), chyba faktycznie do takiego kardigana trzeba dodać w miarę dopasowane ubrania. Podejrzewam, że gdybym dobrała do niego luźny sweter, szerokie spodnie i płaskie buty, nie wyglądałoby to korzystnie. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Odkąd mam swój kardigan, pokochałam tę część garderoby całym sercem :). Twój wygląda świetnie!
    A wiosnę już czuć w powietrzu, więc lada moment już do nas zawita.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję, widziałam Twój kardigan :-), fajnie mieć w szafie takie uszytek:-), pozdrawiam.

      Usuń
  6. Chyba ten Węższy nieco lepiej leży
    Ale oba fajne
    Ja myślałam ze kardigany sie szyje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, faktycznie, ten szary lepiej się prezentuje i gdybym szyła trzeci, to z pewnością również bym go zwęziła:-), pozdrawiam.

      Usuń
  7. Nie sądziłam, że mój kardigan tak dobrze komponuje się ze spódnicami :-) Do tej pory nosiłam go wyłącznie ze spodniami.
    Osobiście go uwielbiam - jak przystało na zmarźlucha, lubię się nim opatulać w chłodniejsze dni. Dodatkowo świetnie się sprawdza w zestawie z golfem i jeansami.
    Szkoda tylko, że mój luby nie podziela mojego entuzjamu i traktuje go jak koc ... no cóż :-)

    W tym zestawie prezentuje się super, uwielbiam połączenie szarości z czernią no i te czerwone usta ... wisienka na torcie ;-)

    Pozdrawiam ciepło,
    - Ewelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siostrzyczko, dziękuję i ciesze się że tak lubisz o nosić:-). Musisz teraz spróbować nosić go również ze spódnicami:-). Mój Mąż ma chyba podobne skojarzenia do Twojego Narzeczonego :-). Buziaki.

      Usuń
  8. Całość wyglada swietnie, uważam, że taki fason spokojnie można nosić i do spodni i spódnicy. Ja tez ostatnio uszyłam jasno szary, ale w innym fasonie i teraz zamierzam szyć kolejny, bardzo polubilam taką część odzieży :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, faktycznie, ten fason można łączyć zarówno ze spodniami, jak i spódnicami. Ja również lubię kardigany i myślę, czy nie uszyć jeszcze jednego dla siebie :-),pozdrawiam.

      Usuń
  9. To się zgadałyśmy ja wczoraj też ten kardigan pokazałam, tylko że krótki:) Ten Twój jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-), zaraz w takim razie lecę obejrzeć Twój kardigan :-), pozdrawiam.

      Usuń
  10. Planuję uszycie takiego kardigana juz od ponad roku i dalej się nie zabrałam za niego... Muszę koniecznie to zmienić, bo Twój wygląda fantastycznie, w dodatku jest szary, czyli w ogóle big love <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:-), taki kardigan warto mieć w szafie, trzymam kciuki za Twoją realizację :-), pozdrawiam.

      Usuń
  11. Urzekła mnie prostota i delikatna elegancka tego kardiganu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, uwielbiam prostotę w ubiorze :-).

      Usuń
  12. Widziałam ten model już w kilku miejscach, ale muszę przyznać, że Twoja wersja szczególnie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny, podziwiam niezmiennie! I pomyśleć, że coś podobnego sprzedałam... no mogę sobie teraz psioczyć na siebie ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Odpowiedz