niedziela, 25 stycznia 2015

Bluzka z czarnymi wstawkami

Robię się powoli monotematyczna, ponieważ kolejny raz bohaterką wpisu jest bluzka. Tym razem bardziej klasyczna, dość prosta i w mało ryzykownym połączeniu, tj.bieli i czerni. Bardzo ją lubię, jest wygodna, pasuje do wielu rzeczy, a przy tym jej klasyczny fason jest w moim guście.
Wybierając część garderoby do uszycia, zawsze zastanawiam się, czy będę daną rzecz potem nosić i czy będzie pasować do reszty mojej garderoby. Przeważnie tak jest, całe szczęście:-). 
Bluzka (123A) powstała już jakiś czas temu, z wykroju z Burdy (9/2012). Jedynym elementem zmiennym jest wstążeczka z tyłu, w wersji oryginalnej powinna być pętelka i guziczek. Mnie zachciało się wstążeczki:-). Ot, taki kaprys. 
Materiał jaki wybrałam, to dzianina jersey (choć nie jestem w 100% pewna, ponieważ kupiłam go już jakiś czas temu), kolor zbliżony do ecru. Czarne wstawki to coś na kształt satyny z elementami lycry. Mam nadzieję, że mój uszytek przypadnie Wam do gustu.
Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam ciepło.











Fot. Anna Ostrowska

12 komentarzy:

  1. prosto i elegancko! Bardzo fajny zestaw!

    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  2. nic dodać, nic ująć ... rewelacja! Jak śpiewał zespół Kombii "Twe kolory to zawsze black and white "!! Buziole! Sąsiadka zza ściany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna jest ta bluzeczka <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Haa jak czytałam że przed uszyciem zastanawiasz się czy dana rzecz będzie pasowała do reszty garderoby i czy będziesz ją nosic to uśmiech się pojawił, ja robię dokładnie to samo kupując ubrania, zawsze analizuję :)))
    Bluzkę kupuję ! Jest śliczna !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że mamy podobnie:-). Dziękuję Ci za miłe słowa, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja nie zawsze analizuję i kupuję na spontana;))

    Ale taka bluzeczka na pewno będzie do wszystkiego pasowała! Fajna! Ten sznureczek z tyłu mi się podoba... Niby taki drobiażdżek, a cieszy:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszło super, podziwiam osoby, które umieją szyć.
    Ogólnie super styl:).

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewo, dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:-). Z tym szyciem, to tak naprawdę każdy może, tylko trzeba dużej cierpliwości, samozaparcia, chęci i pasji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bluzka wspaniała, bardzo mi się podoba! Moniko gdyby nie Ty to pewnie za szycie bym się nie wzięła, nawet nie wiedziałam że będę miała taki dryg. Pozdrawiam Cię cieplutko Kasia ;) Myślę że chęci muszą być na pierwszym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu, cieszę się że zaraziłaś się szyciem i miło obserwować jakie rewelacyjne postępy robisz:-), buziaki.

    OdpowiedzUsuń

Odpowiedz