wtorek, 20 marca 2018

Nowa (stara) koszula

Dzisiejszy wpis będzie krótki. Jest dość nietypowy jak dla mnie, ponieważ dotyczy recyklingu, a mało go u mnie na blogu. Czasem jednak pokuszę się o małą przeróbkę. 

Tym razem padło na białą koszulę, którą kupiłam dawno temu w sh. Oglądając pewien serial  zauważyłam ciekawą wersję białej koszuli, taką w lekko sportowym wydaniu. Postanowiłam więc stworzyć coś podobnego. W sumie ponownie zainspirowałam się filmem, ale z racji tego, że nie prezentuję Wam dzisiaj uszytej rzeczy, tylko delikatnie przerobioną, nie umieściłam jej w moich filmowych inspiracjach.

Moja przeróbka polegała jedynie na połączeniu odpowiednim przeszyciem dołu koszuli (tam gdzie umieszczone są guziki), podwinięciu go i wdaniu wąskiej gumki. Dzięki niej dół lekko się marszczy. Koszulę można nosić na dwa sposoby: lekko opuszczoną na biodra (wtedy marszczenie jest bardziej widoczne) lub podciągniętą w okolice talii (wtedy nie widać całego zabiegu z zastosowaniem gumki). 

Taka wersja koszuli wydaje mi się ciekawym rozwiązaniem, nieco sportowym. Nadal jednak jest prosto i minimalistycznie, czyli tak jak lubię. Oceńcie sami/same :-).

Poniżej prezentuję kilka zdjęć koszuli w nowym, nieco odmienionym wydaniu. Ostatnie zdjęcie to jej pierwotna wersja.












A pierwotnie koszula prezentowała się tak :-).




Fot. Mąż, ja

8 komentarzy:

  1. Cześć,
    Koszula w wersji pierwotnej była bardzo klasyczna. Teraz wygląda dużo ciekawiej i idealnie podkreśla Twoje kształty. Bardzo udana przeróbka :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, faktycznie, ta mała zmiana podrasowała klasykę :-), pozdrawiam.

      Usuń
  2. Bardzo mi się Twoja wersja z gumką podoba. Zawsze kupuję koszulę z gumką, nie pomyślałam, że ze zwykłej koszuli też tak można zrobić. Dzięki za inspirację, na pewno skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się że Ci się podoba i że mogłam Cię zainspirować. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Drobna przeróbka, ale jaki efekt :). Ja właśnie jestem zwolenniczką takich mniej formalnych rozwiązań i Twoja koszula w nowej wersji bardzo przypadła mi do gustu. A poza tym jest tak, jak piszesz - wciąż elegancko i minimalistycznie. Czyli super!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, cieszę się że moja przeróbka podoba Ci się. Rzeczywiście, ta gumka daje efekt taki mniej formalny. Na tym mi zależało. Próbuję przekonać się do zwykłych koszul, ale idzie mi to z trudem, są właśnie takie bardzo formalne :-). Pozdrawiam ciepło.

      Usuń

Odpowiedz