poniedziałek, 26 lutego 2018

Filmowe inspiracje, cz. II - Sukienka z półgolfem

Przyszedł czas na drugą część filmowych inspiracji. Tym razem moją krawiecką muzą jest Katrina Bennett, kolejna bohaterka serialu Suits.




Bardzo lubię stylizacje Katriny. Są dopracowane, eleganckie, kobiece, klasyczne, z nutką fantazji. Jak tylko zobaczyłam sukienkę, którą prezentuję Wam powyżej, wiedziałam, że kiedyś uszyję sobie coś na jej wzór. Z pomocą przyszła Burda, ale o tym za chwilę.

Moja wersja jest z długim rękawem, nieco zmieniona, ale myślę, że z widocznymi podobieństwami.

Kusi mnie, by uszyć sobie taką wersję na lato, z krótkim rękawem.

Poniżej przedstawiam Wam kilka uwag szyciowych:
  • Sukienka powstała na bazie modelu 111B, Burda 8/2017.
  • Uszyłam ją z dzianiny milano (zakupiona w Textilmarze). Ma wzór przypominający pepitkę,
    w tym wydaniu: wersja grafitowo-czarna.
  • Sukienkę nieco skróciłam, z tyłu wszyłam zamek kryty.
  • A teraz kilka refleksji.
Sukienka bardzo mi się podoba, jest dopasowana, wygodna, elegancka, kobieca, ale...w pewnym momencie ciężko mi się ją szyło. Nie z powodu sporej ilości cięć i zaszewek, to poszło zupełnie gładko. Problemy napotkałam na etapie szycia górnej części, mam na myśli półgolf.

Zaczęło się od tego, że okazało się, że mam za mało materiału, więc wspomniany półgolf wycięłam zupełnie inaczej niż przewidziała instrukcja Burdy :-). A potem pojawiły się problemy z interpretacją opisu, więc mojej głowie pojawiało się pytanie: Co autor miał na myśli :-). Instrukcja szycia tego fragmentu w Burdzie powodowała, że wychodziłam ze swojej krawcowni delikatnie mówiąc -poirytowana:-).

Postanowiłam jednak, że nie poddam się i dokończę napoczęte szycie. Zresztą, model ten od samego początku bardzo mi się spodobał, więc nie było mowy o poddaniu się. W związku z moimi powyższymi rozterkami półgolf uszyłam intuicyjnie, po swojemu.

Podejrzewam, że popełniłam błędy, nie wszystko wyszło mi idealnie, ale pogodziłam się z tym i swoją nową sukienkę bardzo polubiłam:-). Zamierzam zakładać ją m.in. do pracy, mam nadzieję że sprawdzi się. Być może kolejne podejście do tego modelu okaże się łatwiejsze, a zamierzam jeszcze skusić się na kolejną jego interpretację.

Na sam koniec przedstawiam Wam efekt mojej pracy. Dajcie znać w komentarzach co sądzicie o mojej sukience z filmową inspiracją w tle :-). Pozdrawiam ciepło.






















Zdjęcia: Mąż

17 komentarzy:

  1. Jak zawsze pieknie, elegancko i klasycznie =)

    OdpowiedzUsuń
  2. O chyba kojarzę wykrój, sukienka jest piękna i warto poświęcić czas na ten wykrój i odszycie jej z tymi 12 zaszewkami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam golfy, a półgolfy tym bardziej! Ten Twój sprawia, że sukienka ze zwykłej staje się oryginalna i niepowtarzalna, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, również mam słabość do golfów i półgolfów. Faktycznie, w tej sukience czyni on ją zdecydowanie ciekawszą. I pomyśleć, że to własnie półgolf sprawił mi najwięcej problemów :-).

      Usuń
  4. Sukienka wyszła pięknie, uwielbiam wszystkie realizacje tej sukienki, bo wszystkie wychodzą świetnie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, faktycznie ten model sukienki widziałam w kilku wspaniałych realizacjach na blogach :-), pozdrawiam ciepło :-).

      Usuń
  5. Cześć,
    Idealna na oficjalne wyjścia. Ten materiał jest mega ciekawy, gdzie go kupiłaś?
    I dalej nie mogę się nadziwić, jaką masz świetną sylwetkę.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci pięknie. Materiał zakupiłam w sklepie internetowym Textilmar, głównie tam kupuję. Jest to dzianina milano, wydaje mi się że ta: https://sklep.textilmar.pl/dzianina-milano-pepitka-mini-graphiteblack-p11752, ale nie mam 100% pewności, materiał kupowałam jakiś czas temu. Bardzo lubię milano. Myślę że jest dobra jakościowo, miła w dotyku i noszeniu. Właśnie zakupiłam odcień ciemnej czerwieni/bordo z przeznaczeniem na kolejną sukienkę. Mam wrażenie że zwykła dzianina milano (gładka, bez wzoru) jest odrobinkę cieńsza, a ta w pepitkę troszkę grubsza. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. O tak! Jak dobrze, że ją kupiłaś przez internet, bo też będę mogła ją sobie zamówić. Mam w textilmarze zaplanowane bardzo duże zamówienie, które obiecuję sobie, że zrealizuję, gdy skończę obecnie skrojoną sukienkę i spódnicę, ale niestety nie mogę ich jakoś dokończyć :/
      Jeszcze raz dziękuję za polecenie, najlepsze są właśnie takie sprawdzone materiały.
      Pozdrawiam,
      Kasia

      Usuń
  6. WOW!!! Taka sukienka jest bardzo zmysłowa...na takiej przezgrabnej figurze szczególnie:)))
    Cudnie Monia ją uszyłas! Bosko wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Edytko :-*. Sukienka jest bardzo dopasowana, więc kobiece kształty widać w niej bardzo :-), buziaki.

      Usuń
  7. Dawno mnie tu nie było... jak zawsze pięknie wyglądasz:) pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto, cieszę się że do mnie ponownie zajrzałaś :-)

      Usuń
  8. Suits! <3 mój ulubiony serial! nie wiem czy wiesz, ale właśnie leci kontynuacja ostatniego sezonu : )
    Serial charakteryzuje się przepięknymi stylizacjami! Twoja idealnie się wpasowuje w ten klimat : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Również uwielbiam ten serial. Dziękuję również za przypomnienie, dzięki Tobie nadrobiłam zaległe odcinki ostatniego sezonu, dość emocjonujące muszę przyznać :-). Teraz czekam na polskie napisy w 16 odcinku :-).Pozdrawiam.

      Usuń

Odpowiedz